Wszystko zaczęło się w środę, 24 czerwca, przed godziną 14:00. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy, który nie utrzymywał prawidłowego toru jazdy, a w pewnym momencie niemal doprowadził do potrącenia pieszych. Funkcjonariusze szybko namierzyli wskazany pojazd na ulicy Narutowicza i wydali polecenie zatrzymania się, jednak kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, podejmując desperacką próbę ucieczki.
Aby przerwać ten niebezpieczny rajd, mundurowi zablokowali radiowozem drogę uciekinierowi. Mężczyzna nie odpuścił i gwałtownie ruszył, uderzając w policyjny pojazd, a następnie zahaczył o inne auto zaparkowane na poboczu. Po krótkim pościgu funkcjonariusze doprowadzili do zatrzymania pojazdu i obezwładnili agresywnego 40-latka.
Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości, mężczyzna był skrajnie pijany, mając blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy. Sprawca odpowie teraz przed sądem za prowadzenie w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.



Napisz komentarz
Komentarze