Do zdarzenia doszło 22 maja na ulicy Zygmuntowskiej w Gliwicach. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gliwicach, 11-latek poruszał się hulajnogą elektryczną i wjechał na oznakowane przejście dla pieszych. W tym samym czasie przez przejście przejeżdżał autobus komunikacji miejskiej.
Tylko szybka reakcja kierowcy oraz niewielka prędkość pojazdu sprawiły, że nie doszło do poważniejszych konsekwencji. Chłopiec nie odniósł poważnych obrażeń. Doznał jedynie powierzchownych otarć.
Jak ustalili policjanci pracujący na miejscu, 11-latek nie posiadał karty rowerowej. To istotne, bo osoby w wieku od 10 do 18 lat mogą kierować hulajnogą elektryczną wyłącznie wtedy, gdy mają kartę rowerową albo odpowiednie uprawnienia.
Policjanci opublikowali nagranie z tego zdarzenia w celach profilaktycznych. Materiał pokazuje, jak niebezpieczne może być łamanie zasad przez użytkowników hulajnóg elektrycznych.
- Przejście dla pieszych przeznaczone jest wyłącznie dla pieszych. Kierujący hulajnogą elektryczną, chcąc przekroczyć jezdnię po przejściu dla pieszych, ma obowiązek zejść z pojazdu i przeprowadzić go przez przejście – przypominają policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.
Funkcjonariusze podkreślają też, że kierujący hulajnogą elektryczną powinien korzystać z drogi dla rowerów albo pasa ruchu dla rowerów, jeśli są wyznaczone. Gdy ich nie ma, może poruszać się jezdnią tylko wtedy, gdy obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 30 km/h. W innych przypadkach może korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, ale musi zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszym i jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego.
Zabronione jest między innymi przewożenie innych osób, zwierząt lub ładunków, czepianie się pojazdów, kierowanie po alkoholu oraz przejeżdżanie hulajnogą przez przejście dla pieszych.
Dokumentacja z tego zdarzenia została przekazana do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gliwicach. To sąd oceni okoliczności sprawy i podejmie dalsze decyzje.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze