Do zdarzenia doszło na jednym ze skrzyżowań na terenie Lublina. Policjanci z Komisariatu I Policji w Lublinie podczas wykonywania czynności służbowych zauważyli kierowcę BMW, który wykonywał manewr „driftu”. Według funkcjonariuszy stworzył w ten sposób realne zagrożenie w ruchu drogowym.
Mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 29-letni mieszkaniec Lublina.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Lublinie, po wylegitymowaniu kierowcy okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary 8 lat pozbawienia wolności za przestępstwa narkotykowe.
- Swoją podróż zakończył w policyjnym radiowozie. Teraz czeka go zaległa odsiadka - przekazuje podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Podczas interwencji 29-latek był agresywny, dlatego policjanci zastosowali wobec niego środki ochronne. Po wykonaniu badań mężczyzna został osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Policjanci przypominają, że celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu jest zabronione. Za takie zachowanie grozi wysoka grzywna i co najmniej 10 punktów karnych. Może ono skutkować również cofnięciem uprawnień do kierowania pojazdami.
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przestrzeganie zasad ruchu drogowego. Chwila popisu za kierownicą może zakończyć się nie tylko mandatem, ale także stworzeniem realnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze