Jak informuje KPP w Siemiatyczach, policjanci patrolowali jedno z osiedli, gdy zauważyli mężczyznę stojącego przy garażu. Trzymał w ręku butelkę z alkoholem. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami zachowywał się nerwowo i unikał kontaktu wzrokowego.
Uwagę policjantów zwrócił również charakterystyczny zapach marihuany. Mężczyzna przekonywał mundurowych, że woń dochodząca z garażu nie ma nic wspólnego z narkotykami.
- Tłumaczył, że unoszący się zapach suszonego ziela pochodzi od wiszących w garażu roślin lubczyku - przekazują policjanci.
Funkcjonariusze postanowili to sprawdzić. W garażu rzeczywiście znajdowały się suszone rośliny, ale oprócz nich policjanci znaleźli foliowy woreczek z marihuaną.
Mieszkaniec Siemiatycz został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania środków odurzających.
Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze