Cała historia rozpoczęła się od znalezienia w sieci oferty inwestycyjnej, która obiecywała wysoki zwrot przy niskim ryzyku. Senior, zainteresowany pomnożeniem oszczędności, wypełnił formularz kontaktowy. Wkrótce otrzymał maila z informacją, że skontaktuje się z nim doradca finansowy. Wiadomość zawierała również link prowadzący do rzekomego konta inwestycyjnego. Po jego otwarciu i podaniu danych mężczyzna stał się celem oszustów.
Przez kolejne tygodnie 74-latek był instruowany telefonicznie, jakie operacje finansowe ma wykonywać. Wykonywał szereg przelewów bankowych oraz wpłacał gotówkę do wpłatomatów na terenie Bydgoszczy. Łączna suma przekazanych przestępcom środków zbliżyła się do pół miliona złotych. Dopiero po miesiącu senior nabrał podejrzeń co do uczciwości swoich rozmówców i platformy, na której "inwestował". Zgłosił sprawę policjantom ze Szwederowa, którzy przyjęli zawiadomienie o przestępstwie.
Policjanci przypominają, że informacje zamieszczane w internecie oraz mediach społecznościowych o łatwym i szybkim zarobku często są pułapką. Przestępcy tworzą profesjonalnie wyglądające strony brokerskie, podszywając się pod doradców i maklerów. Funkcjonariusze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności: nigdy nie należy instalować na swoich urządzeniach nieznanego oprogramowania na prośbę "doradców", udostępniać danych do logowania w bankowości elektronicznej ani autoryzować transakcji, których sami nie inicjujemy.

Napisz komentarz
Komentarze