piątek, 3 lipca 2026 12:58
Lublin: uderzenie w oszustów

Policja zatrzymała kobietę, która werbowała "odbieraków". Potem przynosili jej pieniądze oszukanych ludzi

47-letnia kobieta podejrzana o udział w oszustwach metodą na „lekarza” została zatrzymana przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Jak informuje KMP Lublin, kobieta miała werbować osoby odbierające pieniądze od pokrzywdzonych, zajmować się logistyką procederu i odbierać gotówkę. Usłyszała łącznie 5 zarzutów.
Policja zatrzymała kobietę, która werbowała "odbieraków". Potem przynosili jej pieniądze oszukanych ludzi

Autor: Komenda Miejska Policji w Lublinie

Do oszustw na terenie Lublina doszło w lutym. Według relacji pokrzywdzonych na ich numery telefonów dzwoniły osoby podające się za lekarzy. Sprawcy przekonywali mieszkańców, że pilnie potrzebne są pieniądze na leczenie bliskiej osoby.

W ten sposób dwie seniorki z Lublina straciły odpowiednio 17 tysięcy i 18 tysięcy złotych. Sprawą zajęli się policjanci z wydziału zajmującego się przestępstwami przeciwko mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Kilka tygodni później funkcjonariusze ustalili dwie osoby, które odebrały pieniądze od pokrzywdzonych kobiet. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Kryminalni dalej analizowali zebrane dowody i ustalenia operacyjne.

Z policyjnych ustaleń wynika, że trop doprowadził ich do 47-latki, która miała pełnić ważną rolę w przestępczym procederze. Kobieta miała werbować tak zwanych „odbieraków”, czyli osoby odbierające pieniądze od ofiar, oraz organizować działania związane z oszustwami.

47-latka została zatrzymana w Krakowie. Jak przekazuje policja, była poszukiwana dwoma listami gończymi za udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej metodą na „policjanta” i „lekarza”. Ma także do odbycia karę 2,5 roku więzienia.

Po zatrzymaniu kobieta usłyszała zarzuty dotyczące przestępstw popełnionych na terenie Lublina. Jak ustalili śledczy, to nie były jedyne czyny, z którymi może mieć związek. W kwietniu miała dopuścić się trzech kolejnych oszustw w Kielcach.

Łączna suma strat w sprawach, w których przedstawiono jej zarzuty, wynosi 175 tysięcy złotych.

Policjanci doprowadzili 47-latkę do prokuratury, a następnie do sądu. Tam zapadła decyzja o tymczasowym aresztowaniu kobiety na 3 miesiące.

Za zarzucane przestępstwa grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze