Do niebezpiecznego incydentu doszło we wtorek po godzinie 20:00 na ulicy Mrzygłodzkiej. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, że z jednego z domów ktoś oddaje strzały do osób idących chodnikiem. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zastali dwóch mężczyzn ukrywających się za płotem. Jeden z nich doznał obrażeń ręki, dlatego mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce ratowników.
Świadkowie wskazali dom, z którego prawdopodobnie padły strzały. Policjanci udali się pod wytypowany adres, gdzie zastali 25-letniego mieszkańca. Początkowo zaprzeczył on, jakoby miał strzelać do ludzi, mimo że okno, w którym miał być widziany przez przechodniów, wychodziło z jego pokoju. Podczas przeszukania pomieszczenia funkcjonariusze odnaleźli schowaną pod ubraniami krótką broń pneumatyczną, a także długą broń tego samego typu, magazynki oraz amunicję.
25-latek został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna ostatecznie przyznał się do winy. Usłyszał zarzuty, a ze względu na to, że zdarzenie miało charakter chuligański, wymiar kary zostanie zaostrzony.

Napisz komentarz
Komentarze