Do zdarzenia doszło w sobotę, 4 lipca, po godzinie 13.00. Oficer dyżurny iławskiej policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący autobusem komunikacji publicznej uderzył w znak drogowy znajdujący się przy przystanku. Świadkowie relacjonowali również, że podczas jazdy autobus miał kilkukrotnie wjeżdżać na chodnik. Zgłaszający podejrzewał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Funkcjonariusze zauważyli wskazany autobus na jednym z przystanków. Za kierownicą siedział 45-letni mieszkaniec powiatu iławskiego, posiadający uprawnienia do kierowania autobusem. Mężczyzna przyznał, że zahaczył lusterkiem o znak drogowy, jednak nie potrafił wskazać, gdzie dokładnie doszło do kolizji.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Badanie wykazało, że nie miał alkoholu w organizmie, ale to nie zakończyło sprawy. Podczas kontroli wnętrza autobusu, w kabinie kierującego, funkcjonariusze znaleźli srebrne zawiniątko z białą zbryloną substancją. Wstępne badanie wykazało, że była to amfetamina.
45-latek został zatrzymany. Z uwagi na podejrzenie, że mógł prowadzić autobus pod wpływem środków odurzających, pobrano mu krew do dalszych badań. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w chwili kolizji autobusem podróżowało około 18 pasażerów. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania środków odurzających.
Jeśli badania potwierdzą, że 45-latek prowadził pojazd pod wpływem narkotyków, będzie mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Nie uniknie także odpowiedzialności za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Napisz komentarz
Komentarze