Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 lipca. Podejrzana zrobiła zakupy na kwotę nieco ponad 23 złotych, po czym przy kasie uregulowała należność banknotem o nominale 500 złotych. Choć papier łudząco przypominał oryginał, był to w rzeczywistości banknot prezentowy przeznaczony do zabawy i edukacji, na którym widniały napisy „Souvenir” oraz „nie jest środkiem płatniczym”.
Pracownica sklepu podczas obsługi klientki nie zauważyła tych oznaczeń, przyjęła falsyfikat jako autentyczną gotówkę i wydała kobiecie resztę w prawdziwych pieniądzach. Gdy sprawa wyszła na jaw, powiadomieni o oszustwie funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania zmierzające do namierzenia sprawczyni.
Dzięki pracy operacyjnej kryminalni szybko wytypowali i zatrzymali 37-latkę. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawiono jej zarzut oszustwa, do którego zatrzymana się przyznała. Zgodnie z polskim prawem wprowadzanie takich atrap do obiegu jako autentycznych pieniędzy jest przestępstwem, za które grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. O losie kobiety zdecyduje sąd.

Napisz komentarz
Komentarze