niedziela, 12 lipca 2026 01:19
Osie: myślał, że jest sprytny

Ścigany włamywacz wymyślił, że został pobity, żeby karetka zabrała go do szpitala. Policjanci się zorientowali

21-letni mieszkaniec powiatu świeckiego usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do sklepu spożywczego w Osiu. Policjanci ustalili, że mężczyzna wyważył drzwi i ukradł alkohol, papierosy oraz pieniądze o łącznej wartości ponad 1700 zł. Do miejsca, w którym porzucono skradzione przedmioty, doprowadził funkcjonariuszy pies tropiący Turia.
Ścigany włamywacz wymyślił, że został pobity, żeby karetka zabrała go do szpitala. Policjanci się zorientowali

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Świeciu.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Świeciu, do włamania doszło w środę, 1 lipca, przed godziną 2 w nocy. Sprawca miał dostać się do sklepu po wyważeniu drzwi, a następnie zabrać znajdujące się wewnątrz wyroby tytoniowe, alkohol i gotówkę.

Na miejsce skierowano aspiranta Damiana Trochowskiego wraz z psem tropiącym Turią. Mimo padającego deszczu zwierzę podjęło ślad i wskazało trasę ucieczki włamywacza. Następnie doprowadziło przewodnika do miejsca, w którym znajdowała się część skradzionego mienia.

Chwilę wcześniej policjanci interweniowali tam wobec mężczyzny, który twierdził, że został pobity. Z obrażeniami trafił do szpitala. Funkcjonariusze szybko nabrali jednak podejrzeń, że zgłoszona wersja wydarzeń nie jest prawdziwa.

Według ustaleń policji do pobicia nie doszło, a obrażenia 21-latka miały powstać podczas włamania do sklepu. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.

Za to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Picasa
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze