Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Świeciu, do włamania doszło w środę, 1 lipca, przed godziną 2 w nocy. Sprawca miał dostać się do sklepu po wyważeniu drzwi, a następnie zabrać znajdujące się wewnątrz wyroby tytoniowe, alkohol i gotówkę.
Na miejsce skierowano aspiranta Damiana Trochowskiego wraz z psem tropiącym Turią. Mimo padającego deszczu zwierzę podjęło ślad i wskazało trasę ucieczki włamywacza. Następnie doprowadziło przewodnika do miejsca, w którym znajdowała się część skradzionego mienia.
Chwilę wcześniej policjanci interweniowali tam wobec mężczyzny, który twierdził, że został pobity. Z obrażeniami trafił do szpitala. Funkcjonariusze szybko nabrali jednak podejrzeń, że zgłoszona wersja wydarzeń nie jest prawdziwa.
Według ustaleń policji do pobicia nie doszło, a obrażenia 21-latka miały powstać podczas włamania do sklepu. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.
Za to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz
Komentarze