wtorek, 21 lipca 2026 05:45
Białystok: atak na ulicy

Zaatakował starszego mężczyznę, bo nie dostał papierosa. Przechodnie nie zareagowali, pomógł policjant po służbie

Wołający o pomoc mężczyzna miał zostać pozostawiony bez wsparcia przez mijających go ludzi. Dopiero policjant wracający ze służby zatrzymał napastnika, który wcześniej zażądał od 58-latka telefonu i groził mu śmiercią.
Zaatakował starszego mężczyznę, bo nie dostał papierosa. Przechodnie nie zareagowali, pomógł policjant po służbie

Autor: Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Do zdarzenia doszło w centrum Białegostoku. Policjant z miejscowego komisariatu, wracając po służbie samochodem do domu, zauważył młodego mężczyznę bijącego i kopiącego starszego człowieka.

Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał pojazd i ruszył za napastnikiem. Po krótkim pościgu dogonił go i obezwładnił. Zdenerwowany pokrzywdzony próbował w tym czasie wezwać pomoc, jednak nie był w stanie przekazać operatorowi numeru alarmowego potrzebnych informacji. O zdarzeniu powiadomił więc dyżurnego interweniujący policjant. Chwilę później na miejsce przyjechał patrol.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Białymstoku, 58-latek został wcześniej zaczepiony w pobliżu przystanku przez nieznanego młodego mężczyznę. Napastnik poprosił go o papierosa, a gdy spotkał się z odmową, zaczął wyzywać pokrzywdzonego i mu grozić.

58-latek próbował odejść, ale agresor ruszył za nim. Następnie przewrócił mężczyznę na chodnik, po czym zaczął go bić i kopać. Gdy pokrzywdzony chciał zadzwonić pod numer alarmowy, napastnik zażądał jego telefonu i zagroził, że go zabije.

Według policji 58-latek wołał o pomoc, jednak żaden z znajdujących się w pobliżu przechodniów nie zareagował. Agresora powstrzymał dopiero funkcjonariusz wracający ze służby.

Zatrzymanym okazał się 22-letni mieszkaniec Wasilkowa. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Za popełnione przestępstwo może mu grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze