sobota, 12 września 2026 08:29

Znajomy zwabił go w pułapkę. 60-latek przyjechał z jedzeniem, a został brutalnie pobity

60-latek pojechał na spotkanie ze znajomym, który poprosił go o przywiezienie jedzenia. Na miejscu został brutalnie pobity przez dwóch mężczyzn, a następnie stracił telefon i rower. Policjanci szybko zatrzymali trzech podejrzanych. Dwóch z nich trafiło do aresztu.
Znajomy zwabił go w pułapkę. 60-latek przyjechał z jedzeniem, a został brutalnie pobity
KPP w Szamotułach

Do zdarzenia doszło 7 września około godziny 20. 60-letni mieszkaniec Wronek otrzymał telefon od znajomego, który poprosił go o jedzenie i zaproponował spotkanie w jednej z miejscowości pod Wronkami. Mężczyzna pojechał we wskazane miejsce. Około godziny 21 pojawił się tam jego znajomy, któremu towarzyszyło dwóch nieznanych 60-latkowi mężczyzn.

Spotkanie szybko przerodziło się w brutalny atak. Jeden z mężczyzn miał uderzyć 60-latka w twarz, a następnie zadawać mu kolejne ciosy, także kolanami w okolice głowy i pleców. Po chwili dołączył drugi napastnik, który miał bić pokrzywdzonego pięściami po głowie, twarzy i plecach. 60-latek nie był w stanie się bronić. Jego znajomy miał nie reagować na atak i jedynie przyglądać się całemu zdarzeniu. Kiedy napastnicy odeszli, pokrzywdzony zauważył, że zniknął jego telefon. Zabrano mu również rower.

Następnego dnia 60-latek zgłosił się w Komisariacie Policji we Wronkach. W tym samym czasie funkcjonariusze otrzymali informację o interwencji dotyczącej trzech agresywnie zachowujących się mężczyzn. Ich rysopis odpowiadał opisowi osób mogących mieć związek z rozbojem.

Do działań skierowano policjantów z Obrzycka, Szamotuł i Wronek. Pomiędzy miejscowościami Samołęż a Koźmin funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn: 41-letniego mieszkańca powiatu obornickiego, 43-letniego mieszkańca Poznania oraz 40-letniego mężczyznę w kryzysie bezdomności. Podczas sprawdzania zatrzymanych policjanci znaleźli w plecaku jednego z nich telefon należący do pokrzywdzonego. Niedaleko, w zaroślach, odnaleziono również jego rower.

W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że tego samego dnia cała trójka miała również dokonać kradzieży alkoholu w jednym z marketów na terenie Wronek. Mężczyźni mieli wykorzystać nieuwagę pracowników i zabrać alkohol o łącznej wartości blisko 200 zł.

10 września sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 41- i 43-latka. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące rozboju. Według ustaleń śledczych działali wspólnie i użyli przemocy wobec 60-latka, doprowadzając go do stanu bezbronności, a następnie zabrali mu telefon i rower. Cała trójka usłyszała również zarzuty dotyczące kradzieży alkoholu.

Wobec 40-latka sąd zastosował dozór Policji oraz zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi. Za rozbój grozi od 2 do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast za kradzież szczególnie zuchwałą od 6 miesięcy do 8 lat.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze