niedziela, 26 lipca 2026 22:46
Białystok: dalej nie pojechali

Twierdził, że zakaz już nie obowiązuje. Był po amfetaminie, pasażer schował coś pod dywanikiem

24-letni kierowca Mazdy zatrzymany do kontroli w Łomży miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Badanie narkotesterem wskazało ponadto obecność amfetaminy w jego organizmie. Narkotyki policjanci znaleźli również pod wycieraczką pasażera.
Twierdził, że zakaz już nie obowiązuje. Był po amfetaminie, pasażer schował coś pod dywanikiem

Autor: Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Mazdę zatrzymali do kontroli policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Białymstoku, pełniący służbę na terenie Łomży. Samochodem podróżowało dwóch mężczyzn.

Po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych systemach okazało się, że 24-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wszystkich kategorii. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Białymstoku, mężczyzna był zaskoczony i przekonywał funkcjonariuszy, że zakaz już nie obowiązuje.

Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia policjantów. Mężczyzna unikał kontaktu wzrokowego, dlatego został zbadany narkotesterem. Urządzenie wskazało obecność amfetaminy. Od 24-latka pobrano krew, która zostanie poddana badaniom laboratoryjnym.

Podczas przeszukania samochodu policjanci znaleźli pod wycieraczką po stronie pasażera foliowe zawiniątko z suszem roślinnym. Wstępne badanie wykazało, że była to marihuana. Pasażer przyznał, że narkotyki należą do niego, i usłyszał zarzut ich posiadania. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Jeżeli badanie krwi potwierdzi obecność środków odurzających, kierowca odpowie również za prowadzenie pojazdu pod ich wpływem. Niezależnie od wyniku poniesie odpowiedzialność za złamanie sądowego zakazu, za co grozi do pięciu lat więzienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze