Dwaj mieszkańcy Trzcianki mieli płacić za zakupy znalezioną kartą bankomatową. Kiedy karta została zablokowana i przestała działać, jej znalazca przyniósł ją na komisariat. Nie powiedział jednak policjantom, że wcześniej korzystał z niej wspólnie ze swoim znajomym. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty.
O sprawie poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Czarnkowie. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 25 lipca 59-letni mieszkaniec Trzcianki znalazł kartę płatniczą. Zamiast przekazać ją właścicielowi, bankowi lub Policji, miał postanowić wykorzystać ją wspólnie ze swoim 56-letnim znajomym.
Jeszcze tego samego dnia mężczyźni dwukrotnie zapłacili zbliżeniowo za zakupy w jednym ze sklepów. Kupili między innymi alkohol. Następnie udali się do kolejnego sklepu, gdzie również próbowali skorzystać ze znalezionej karty. Transakcja została jednak odrzucona z powodu wyczerpania dziennego limitu płatności.
Mężczyźni ponowili próbę dwa dni później. Tym razem płatność nie została zrealizowana, ponieważ właściciel zdążył już zablokować kartę.
Po nieudanych transakcjach 59-latek przyniósł kartę do Komisariatu Policji w Trzciance. Poinformował funkcjonariuszy, że ją znalazł, ale nie wspomniał o wcześniejszych zakupach.
Sprawą zajęli się policjanci kryminalni. Na podstawie zgromadzonych dowodów i nagrań monitoringu ustalili przebieg zdarzeń oraz udział drugiego mężczyzny. Obaj mieszkańcy Trzcianki zostali zatrzymani.
59-latek usłyszał zarzuty przywłaszczenia znalezionej karty płatniczej, dwóch kradzieży z włamaniem oraz dwóch usiłowań popełnienia tego przestępstwa. Jego 56-letni znajomy odpowie za dwie kradzieże z włamaniem oraz dwie próby dokonania takich kradzieży.
Za korzystanie ze znalezionej karty płatniczej może grozić do 10 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze