Do policjantów zgłosiła się 60-letnia kobieta, która podejrzewała, że może paść ofiarą oszustwa. Seniorka miała otrzymać telefon od osób podszywających się pod pracowników banku oraz funkcjonariuszy publicznych.
Oszuści przekonywali ją, że jej pieniądze są zagrożone i nakłonili do przekazania 2,5 miliona złotych. Kobieta, która wcześniej doświadczyła podobnych prób oszustwa, tym razem postanowiła zawiadomić policję.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego i Ekonomicznego przygotowali zasadzkę. Ustalono, że kobieta przekaże pakunek na hasło „Aleksander” młodemu mężczyźnie, który miał pojawić się z walizką.
Wszystko przebiegło zgodnie z planem. 18-letni obywatel Mołdawii odebrał worek i schował go do czarnej walizki. Nie wiedział jednak, że zamiast 2,5 miliona złotych znajdują się w nim pocięte kartki, falsyfikaty, książki i inne papiery. Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku i trafił do policyjnej celi.
Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, na podstawie którego 18-latek usłyszał zarzut usiłowania oszustwa o znacznej wartości strat. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.

Napisz komentarz
Komentarze