piątek, 14 sierpnia 2026 08:59

Zajechał drogę i ruszył z maczetą na kierowcę. Chwilę później uciekał przed policją

42-letni mężczyzna miał zajechać drogę kierującemu Volkswagenem, a następnie ruszyć w jego stronę z przedmiotem przypominającym maczetę. Po zatrzymaniu okazało się, że miał cofnięte uprawnienia i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci znaleźli przy nim także metamfetaminę i marihuanę.
Zajechał drogę i ruszył z maczetą na kierowcę. Chwilę później uciekał przed policją
Policja Dolnośląska

Do zdarzenia doszło na jednej z ulic Złotoryi. Według ustaleń policjantów kierujący Audi 42-latek zajechał drogę Volkswagenowi, którym podróżowały trzy osoby. Następnie wysiadł z samochodu, trzymając w ręku maczetę, i ruszył w kierunku Volkswagena. Kierujący Volkswagenem zaczął gwałtownie cofać, przez co zjechał do przydrożnego rowu. 42-latek wrócił wtedy do Audi i odjechał.

Niedługo później policjanci otrzymali informację o przewróconym samochodzie znajdującym się w pobliskim rowie. Na miejscu funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który na widok radiowozu zaczął uciekać pieszo. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 42-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania, a dodatkowo obowiązywał go zakaz prowadzenia pojazdów. Przy zatrzymanym znaleziono kluczyki pasujące do Audi leżącego w rowie.

To jednak nie był koniec ustaleń. Policjanci zabezpieczyli przy mężczyźnie susz roślinny i substancję krystaliczną. Wstępne badania wykazały, że były to marihuana i metamfetamina. W jego samochodzie znaleziono natomiast nóż przypominający maczetę. Badanie alkomatem wykazało u 42-latka 0,26 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Od mężczyzny pobrano również krew do dalszych badań.

W wyniku zdarzenia pasażerka Audi doznała obrażeń i trafiła do szpitala. Policjanci nadal wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia. 42-latkowi za popełnione przestępstwa może grozić do 5 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze