Do zdarzenia doszło 4 sierpnia przed godz. 10 na ul. Sądowej we Wrześni. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny duszącego kobietę. Agresor nie puścił 26-latki nawet na widok funkcjonariuszy. Przeciwnie - miał krzyczeć, że zaraz ją udusi.
Kobieta zaczęła sinieć na twarzy, dlatego policjanci natychmiast obezwładnili 22-latka i uwolnili ją z uścisku. Mężczyzna nadal zachowywał się agresywnie i zaczął znieważać interweniujących funkcjonariuszy. Był trzeźwy. 22-latek usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia ciała, gróźb karalnych oraz znieważenia policjantów. Wszystkich tych czynów miał dopuścić się w warunkach recydywy i w charakterze chuligańskim.
Śledczy ustalili również, że 21 lipca we Wrześni mężczyzna zaatakował 21-latka. Uderzył go w twarz, wyrwał saszetkę z pieniędzmi i telefonem o łącznej wartości 2400 złotych, a następnie groził mu śmiercią, gdy pokrzywdzony próbował odzyskać swoje rzeczy. W tej sprawie 22-latek usłyszał kolejne zarzuty, w tym dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej, kradzieży rozbójniczej mniejszej wagi oraz gróźb wobec trzech osób.
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy trafił do prokuratury. Prokurator złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego, a sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi on w areszcie.

Napisz komentarz
Komentarze