Przed godziną 20 do grodziskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o pobiciu młodego mężczyzny. Na miejsce pojechali policjanci ruchu drogowego, którzy zastali 20-letniego obywatela Ukrainy z obrażeniami. Z relacji pokrzywdzonego i świadków wynikało, że dwóch mężczyzn wysiadło z samochodów i bez powodu zaczęło go wyzywać, a następnie zaatakowało. Jeden z napastników miał mieć maczetę, drugi kij baseballowy.
Towarzyszące 20-latkowi nastolatki uciekły do domu i powiadomiły matkę. Kobieta przybiegła na miejsce i próbowała stanąć w obronie leżącego mężczyzny. Wtedy miała usłyszeć groźby, w tym groźbę zgwałcenia i pozbawienia życia. Policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych. W ich samochodach znaleźli maczetę i kij, które miały zostać użyte podczas ataku.
W toku śledztwa funkcjonariusze ustalili również, że mężczyźni mieli kierować wobec pokrzywdzonego obelgi związane z jego narodowością. Groźby z użyciem maczety miały zmusić go do opuszczenia Polski. 42-latek i 56-latek usłyszeli w prokuraturze w Żyrardowie zarzuty dotyczące pobicia obywatela Ukrainy z powodu jego przynależności narodowej, gróźb wobec niego oraz gróźb karalnych wobec kobiety, która stanęła w jego obronie.
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu mężczyzn policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi i świadkami. Za zarzucane im przestępstwa grozi do 5 lat więzienia.


Napisz komentarz
Komentarze