wtorek, 25 sierpnia 2026 11:31
Rutki: Sprzeczka zakończyła się strzelaniną

Strzelanina przed garażem. Ranny w głowę mężczyzna znaleziony w rozbitym audi

Towarzyskie spotkanie przy jednym z garaży w gminie Rutki zakończyło się strzelaniną, wypadkiem i zatrzymaniem dziewięciu osób. Według śledczych 43-latek oddał strzał w stronę kierowcy audi, który z dwiema ranami postrzałowymi głowy zdołał odjechać, ale następnie uderzył w ogrodzenie i pobliski budynek. Podejrzany ukrywał się w Białymstoku. Grozi mu nawet dożywocie.
Strzelanina przed garażem. Ranny w głowę mężczyzna znaleziony w rozbitym audi

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie

Zambrowscy policjanci początkowo otrzymali zgłoszenie dotyczące samochodu, który wjechał w ogrodzenie. W rozbitym audi znaleźli rannego kierowcę. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie lekarze ujawnili u niego dwie rany postrzałowe z tyłu głowy.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie, kierowca był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem w celu odbycia kary czterech miesięcy pozbawienia wolności. Obowiązywały go również dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

Funkcjonariusze ustalili, że przed zdarzeniem w jednym z garaży odbywało się spotkanie towarzyskie, podczas którego kilka osób piło alkohol. W pewnym momencie przed budynkiem zatrzymało się audi z kierowcą i pasażerem. Między osobą prowadzącą samochód a 43-letnim uczestnikiem spotkania wywiązała się sprzeczka.

Według ustaleń policjantów 43-latek wszedł do garażu, a po chwili wrócił, podszedł do samochodu i oddał strzał w stronę kierowcy. Ranny mężczyzna odjechał, lecz niebawem stracił panowanie nad autem. Audi uderzyło w ogrodzenie, a następnie w pobliski blok.

Podczas przeszukania garażu policjanci znaleźli między innymi dwie sztuki długiej broni pneumatycznej, które mogły zostać przerobione na broń palną, strzelbę, przedmiot przypominający pistolet oraz 17 sztuk amunicji. Zabezpieczyli także ponad 140 gramów amfetaminy, 26 gramów marihuany i 27 gramów mefedronu. Kolejny pistolet odnaleziono w miejscu zamieszkania podejrzanego.

Po zdarzeniu 43-latek wyjechał do Białegostoku, gdzie próbował się ukryć. Został tam zatrzymany w wyniku wspólnych działań policjantów z Zambrowa i Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa oraz posiadania znacznej ilości substancji psychotropowej. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Jak przekazała policja, 43-latek był już wcześniej karany między innymi za włamanie, kradzież i posiadanie środków odurzających.

W całej sprawie zatrzymano dziewięć osób. Cztery z nich usłyszały zarzuty nieudzielenia pomocy człowiekowi znajdującemu się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jedna z tych osób odpowie dodatkowo za posiadanie narkotyków. Grozi im do trzech lat więzienia.

Kolejne cztery osoby zatrzymano w Białymstoku. Jednej zarzucono pomoc w ukrywaniu podejrzanego, a drugiej usiłowanie udzielenia takiej pomocy. Czyny te są zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Pozostałe dwie osoby zostały przesłuchane jako świadkowie.

Trwające śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia oraz rolę wszystkich jego uczestników.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zex 25.08.2026 10:53
Pneumatyczna zabawka na broń palną xD policja ma poczucie humoru!