Do zdarzenia doszło 15 sierpnia w jednym z mieszkań przy ulicy Stryjewskiego w Gdańsku. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku, przebywało tam dwóch mężczyzn oraz kobieta, którzy wspólnie pili alkohol.
W pewnym momencie 59-letni właściciel mieszkania miał zostać zaatakowany przez drugiego z uczestników spotkania. Napastnik wielokrotnie uderzał go pięścią w twarz oraz kopał. Obecna w mieszkaniu 35-latka miała obserwować całe zdarzenie, jednak – według ustaleń funkcjonariuszy – nie udzieliła poszkodowanemu pomocy.
Karetkę pogotowia wezwali dopiero postronni mężczyźni, którzy pojawili się w mieszkaniu już po ataku i zauważyli, że 59-latek wymaga pilnej pomocy. Ciężko ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu Policji II w Gdańsku. Policjanci przesłuchali świadków oraz przeprowadzili czynności operacyjne. Ich efektem było zatrzymanie w miniony piątek 48-letniego mężczyzny oraz 35-letniej kobiety.
Jak przekazała gdańska policja, kobieta usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy. Grozi jej za to kara do trzech lat pozbawienia wolności.
48-latkowi przedstawiono zarzuty związane z pobiciem 59-latka. Podstawowa górna granica kary wynosi w jego przypadku 20 lat więzienia, jednak podejrzany miał działać w warunkach recydywy. Z tego powodu kara może zostać zwiększona o połowę – do 30 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście sąd zastosował wobec 48-latka trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Napisz komentarz
Komentarze