środa, 26 sierpnia 2026 11:22
Kamienna Góra: pijany w koparce

Po pijaku przewróci koparkę w rowie. Teraz mężczyzna może stracić maszynę wartą ponad 100 tysięcy

Przewrócona na bok koparka, uszkodzone ogrodzenie i kompletnie pijany operator – taki widok zastali policjanci wezwani w poniedziałek do nietypowego zdarzenia drogowego. 43-letni mieszkaniec gminy Lubawka miał ponad 3,2 promila alkoholu. Funkcjonariusze zabezpieczyli koparkę wartą przeszło 100 tysięcy złotych na poczet jej ewentualnego przepadku.
Po pijaku przewróci koparkę w rowie. Teraz mężczyzna może stracić maszynę wartą ponad 100 tysięcy

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, przed godziną 11. Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze otrzymała zgłoszenie o koparce, która wjechała do rowu. Świadek przekazał również, że kierujący maszyną zatacza się i może być nietrzeźwy.

Na miejsce skierowano policjantów kamiennogórskiej drogówki. Funkcjonariusze zastali koparkę przewróconą na bok. Maszyna zdążyła także uszkodzić ogrodzenie jednej z posesji.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze, obok koparki znajdował się jej 43-letni operator. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec gminy Lubawka miał w organizmie ponad 3,2 promila alkoholu.

Mężczyzna tłumaczył policjantom, że zjechał z drogi, ponieważ nadjeżdżający z przeciwka samochód miał nie pozostawić mu wystarczająco dużo miejsca. Przekonywał również, że alkohol wypił dopiero po zdarzeniu.

Według funkcjonariuszy tej wersji przeczyły jednak wyniki kolejnych badań, wskazujące na niemal niezmienny poziom alkoholu w jego organizmie. Policjanci nie znaleźli także butelki, z której 43-latek miał rzekomo pić po przewróceniu koparki.

Kierujący został zatrzymany i odpowie przed sądem. Grożą mu do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

Kamiennogórska policja przekazała również, że koparka o wartości przekraczającej 100 tysięcy złotych została zabezpieczona na poczet ewentualnego przepadku mienia. O tym, czy 43-latek ostatecznie straci kosztowną maszynę, zdecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze