czwartek, 27 sierpnia 2026 08:30

Złamała sąsiadce nos i cztery żebra. Kolejnym razem biła ją butelką po głowie

Groźby, pobicie i atak szklaną butelką na głowę t tak wyglądała seria agresywnych zachowań 49-latki wobec sąsiadki. Kobieta została zatrzymana przez policjantów, a sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu.
Złamała sąsiadce nos i cztery żebra. Kolejnym razem biła ją butelką po głowie
Komenda Stołeczna Policji

Z ustaleń mokotowskich policjantów wynika, że konflikt między sąsiadkami z czasem przybierał coraz bardziej agresywną formę. Do pierwszego poważnego ataku miało dojść na początku sierpnia. 49-latka miała uderzyć sąsiadkę pięścią w twarz. Gdy pokrzywdzona upadła, napastniczka miała kopnąć ją w okolice klatki piersiowej. Kobieta doznała poważnych obrażeń, w tym złamania nosa i czterech żeber.

Następnego dnia podejrzana miała grozić sąsiadce pozbawieniem życia i zdrowia. W kolejnych dniach miała również wybić szyby w dwóch oknach jej mieszkania. Straty oszacowano na około 1200 złotych. Według ustaleń śledczych później doszło do kolejnego ataku. 49-latka miała ponownie grozić sąsiadce, a następnie kilkukrotnie uderzyć ją szklaną butelką w głowę. Pokrzywdzona doznała ran i urazu głowy.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Funkcjonariusze zebrali materiał dowodowy, a następnie zatrzymali podejrzaną pod adresem na Mokotowie. Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące spowodowania obrażeń ciała, kierowania gróźb karalnych oraz uszkodzenia mienia. Jeden z zarzutów dotyczy jednocześnie gróźb i spowodowania obrażeń poprzez uderzanie pokrzywdzonej szklaną butelką.

Ze względu na charakter i powtarzalność zdarzeń prokuratura wystąpiła o tymczasowe aresztowanie 49-latki. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa przychylił się do wniosku i zdecydował, że podejrzana najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze