Sprawę prowadzą kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Policjanci trafili na ślad grupy podczas wcześniejszego postępowania dotyczącego handlu ludźmi. Operacyjne i procesowe działania doprowadziły śledczych do województwa kujawsko-pomorskiego. W jednej z miejscowości przez około 15 lat, od 2009 do końca 2024 roku, miał działać klub, w którym czerpano korzyści z prostytucji innych kobiet.
Klub miał prowadzić 63-latek wraz ze swoją 44-letnią żoną. Małżeństwo miało zapewniać kobietom miejsce do uprawiania prostytucji, a także nadzorować ich pracę i zapewniać bezpieczeństwo osobom korzystającym z lokalu. Jedną z pokrzywdzonych miała być 28-letnia kobieta. Według śledczych, wykorzystując jej bezradność oraz brak miejsca zamieszkania, dopuszczono się wobec niej przestępstwa handlu ludźmi. Policjanci ustalili, że w latach 2009-2024 członkowie grupy mogli osiągnąć korzyści majątkowe sięgające ponad 5,5 mln zł.
Zatrzymania przeprowadzono na początku września. 63-latek, podejrzany o założenie i kierowanie grupą, został zatrzymany po powrocie do Polski. W ręce policjantów trafiła również jego żona. Podczas przeszukań zabezpieczono między innymi telefony, laptopy, dyktafony oraz pieniądze. Małżeństwo usłyszało zarzuty założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą mającą czerpać korzyści z prostytucji oraz zarzuty handlu ludźmi. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.
Śledczy zatrzymali także trzech mężczyzn i kobietę w wieku od 42 do 68 lat. Usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie. Taki sam zarzut przedstawiono 48-latkowi, który obecnie odbywa karę więzienia za inne przestępstwa. Prokurator zastosował również zabezpieczenie majątkowe na mieniu podejrzanych o łącznej wartości blisko 2,5 mln zł. Za handel ludźmi grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze