Kryminalni z komisariatu w Oruni zdobyli informacje, że w lesie przy ul. Wolińskiej mogą przebywać osoby posiadające narkotyki. Jeden z mężczyzn miał pełnić rolę tzw. czujki i ostrzegać drugiego przed policją. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i zauważyli młodego mężczyznę. Gdy podeszli bliżej i przedstawili się jako policjanci, 26-latek zaczął uciekać. Po chwili został zatrzymany.
W miejscu, gdzie wcześniej przebywał, policjanci znaleźli kurtkę, krótkofalówkę, rozrzucone banknoty oraz walizkę z narkotykami. Po sprawdzeniu danych 26-latka okazało się, że mężczyzna był poszukiwany w celu odbycia kary 1,5 roku więzienia za rozbój.
W tym samym czasie inni kryminalni ustalili miejsce pobytu drugiego mężczyzny. Podczas kontroli 51-latka znaleźli przy nim krótkofalówkę oraz kilka porcji amfetaminy. Badania zabezpieczonych substancji wykazały, że było to 16 gramów 4-CMC, czyli klefedronu, 100 gramów amfetaminy oraz 90 gramów marihuany. Z takiej ilości można przygotować łącznie 364 porcje narkotyku.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Wobec 51-latka zastosowano policyjny dozór. 26-latek zgodnie z decyzją sądu rozpoczął natomiast odbywanie zaległej kary 1,5 roku pozbawienia wolności. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 10 lat więzienia.



Napisz komentarz
Komentarze