Do zdarzenia doszło 7 września. Następnego dnia kobieta zgłosiła sprawę w komisariacie na Nowym Mieście i złożyła wniosek o ściganie sprawcy. Policjanci analizowali między innymi zabezpieczone nagranie z monitoringu. Na tej podstawie wstępnie wytypowali mężczyznę, który mógł porysować samochód.
Według Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie 39-latek został zatrzymany na terenie miasta. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Po przedstawieniu zarzutu przyznał się do uszkodzenia Forda, ale odmówił składania wyjaśnień.
O jego odpowiedzialności zdecyduje sąd. Za umyślne uszkodzenie cudzego mienia grozi kara do pięciu lat więzienia.

Napisz komentarz
Komentarze