Do zniszczenia auta doszło 9 września 2026 roku, kilka minut po północy. Sprawca naniósł niebieską farbą wulgarne napisy na szyby i maskę samochodu, a także przebił obie przednie opony.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim, kamera obejmująca posesję zarejestrowała ubranego na czarno mężczyznę w czapce z daszkiem. Miał plecak z elementami odblaskowymi. Po uszkodzeniu samochodu odjechał rowerem w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego.
Policjanci ustalili, że ze sprawą może mieć związek 50-letni mieszkaniec miasta, i sprawdzili trasę, którą mógł się oddalać. Tego samego dnia dzielnicowy z Posterunku Policji w Moszczenicy dostrzegł w Piotrkowie Trybunalskim rowerzystę odpowiadającego rysopisowi z nagrania. Zwrócił uwagę zwłaszcza na plecak z odblaskami. Mężczyzna miał przy sobie niebieską farbę w sprayu i nóż. Został zatrzymany; badanie wykazało u niego niemal 2,3 promila alkoholu.
Na tym sprawa się nie skończyła. Według Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Wolborzu ustalili, że 50-latek odpowiada również za wcześniejsze uszkodzenie Hyundaia. 30 lipca przebite zostały wszystkie cztery opony tego samochodu.
Mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Za takie przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia. Policja podaje, że 50-latek działał w warunkach recydywy, co może pozwolić sądowi zwiększyć górną granicę kary o połowę.

Napisz komentarz
Komentarze