Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. 31-latek stanął przy kasie i rozmową odwracał uwagę sprzedawczyni. W tym czasie jego 27-letni wspólnik wszedł za ladę, zabrał stojący na podłodze karton wódki i wyszedł ze sklepu. Przed wejściem czekał na nich 48-latek z torbą, do której miały trafić skradzione rzeczy. Jedna z pracownic marketu ruszyła za mężczyznami i zdołała odzyskać część alkoholu.
Podczas rozmowy z ekspedientką sprawcy mieli zadeklarować, że zwrócą pozostałe butelki. Zamiast tego 31-latek uciekł z alkoholem w kierunku pobliskiego osiedla. Policjanci rozpoznali mężczyzn na nagraniu z monitoringu. Okazali się nimi trzej mieszkańcy Hajnówki, znani mundurowym z wcześniejszych interwencji.
Dwaj z nich, 31- i 48-latek, zostali zatrzymani jeszcze tego samego dnia. Przy 31-latku policjanci znaleźli część skradzionego alkoholu. 27-latek po dwóch dniach sam zgłosił się do komendy. Wszyscy trzej usłyszeli zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Za to przestępstwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz
Komentarze