Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w jednej z restauracji na terenie Ostródy. Telefon znalazła pracownica lokalu, która przebywała w nim w czasie wolnym. O odkryciu poinformowała kierownictwo. Pracownicy szybko ustalili, do kogo należy urządzenie. Jego właścicielem okazał się 51-letni obywatel Meksyku, który pracował w tej samej restauracji. Mężczyzna został ujęty przez pracowników, a następnie przekazany policjantom.
Następnego dnia 51-latek usłyszał zarzut utrwalania wizerunku nagiej osoby bez jej zgody. Przyznał się do umieszczenia telefonu w koszu. Policjantom tłumaczył, że zrobił to, ponieważ podejrzewał, że w toalecie może dochodzić do handlu narkotykami.
Sprawa jest rozwojowa. Policjanci przeszukali również pokój hotelowy wynajmowany przez mężczyznę. Zabezpieczyli inne telefony, tablety, laptopa oraz pozostałe nośniki danych. Sprzęt zostanie poddany szczegółowej analizie. Policjanci będą ustalać m.in., jak długo mogło dochodzić do nagrywania oraz czy materiały były jedynie zapisywane, czy także udostępniane innym osobom.
W zależności od wyników analizy zakres zarzutów może się zmienić. Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 51-latka. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi on w areszcie.

Napisz komentarz
Komentarze