Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku, patrol grupy Speed pojechał na ulicę Lawendowe Wzgórze po zgłoszeniu o osobach naruszających przepisy na hulajnogach i elektrycznych crossach. Policjanci zauważyli tam jednoślad jadący bez świateł. Kiedy dali kierującemu sygnał do zatrzymania, ten przyspieszył.
Uciekał ulicą Lawendowe Wzgórze, a następnie chodnikiem między pieszymi. Co chwilę oglądał się za jadącym za nim radiowozem. Przy schodach z podjazdem prowadzących w stronę ulicy Guderskiego gwałtownie skręcił w lewo, stracił panowanie nad motocyklem i się przewrócił.
Kierujący wstał i próbował kontynuować ucieczkę. Według gdańskiej policji funkcjonariusz uniemożliwił mu dalszą jazdę, wykorzystując radiowóz jako środek przymusu bezpośredniego. Chłopiec nie odniósł obrażeń.
Podczas oględzin policjanci ustalili, że elektryczny motocykl nie był dopuszczony do ruchu i nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Zamontowano na nim imitację tablicy rejestracyjnej z numerem przypisanym do motocykla o pojemności 600 cm sześc. Pojazd odholowano na policyjny parking, a 13-latka przekazano ojcu.
Jak przekazała KMP w Gdańsku, nastolatek może usłyszeć zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz używania podrobionej tablicy rejestracyjnej. Policjanci zapowiadają też rozliczenie popełnionych przez niego wykroczeń. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze