poniedziałek, 28 września 2026 10:05

Ukradł z garażu odzież wartą milion złotych. Recydywista wywoził towar kradzionym Mercedesem

136 par butów, blisko 100 kurtek i akcesoria znanej marki. Towar o wartości około miliona złotych przewoził 46-latek zatrzymany przez poznańskich kryminalnych. Mężczyzna kierował skradzionym Mercedesem Vito i był pod wpływem amfetaminy.
Ukradł z garażu odzież wartą milion złotych. Recydywista wywoził towar kradzionym Mercedesem
Komenda Miejska Policji w Poznaniu

Do zatrzymania doszło w nocy 5 września na poznańskiej Wildzie. Policjanci namierzyli 46-latka poruszającego się Mercedesem Vito. Mężczyzna nie zamierzał jednak poddać się kontroli i zabarykadował się w samochodzie. Funkcjonariusze otworzyli pojazd, obezwładnili kierowcę i zatrzymali go. W przestrzeni ładunkowej busa znaleźli ogromną ilość markowego towaru: 136 par butów, blisko 100 kurtek oraz akcesoria obuwnicze i odzieżowe. Ich wartość oszacowano na około milion złotych.

Jak ustalili policjanci, łup został skradziony chwilę wcześniej z garażu znajdującego się na parkingu podziemnym. Sprawca włamał się do pomieszczenia, a następnie załadował skradziony towar do Mercedesa. Samochód również pochodził z przestępstwa. Mercedes Vito został skradziony w kwietniu na terenie Obornik. Na pojeździe znajdowały się tablice rejestracyjne przypisane do innego samochodu tej samej marki.

Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy 46-latku narkotyki. Pobrano od niego krew, ponieważ funkcjonariusze podejrzewali, że mógł prowadzić pod wpływem środków odurzających. Badanie laboratoryjne potwierdziło obecność amfetaminy.

Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem w warunkach multirecydywy, umyślnego paserstwa, posiadania narkotyków, prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu.

Skradziony Mercedes został zabezpieczony, a odzyskany towar wrócił do prawowitej właścicielki. 46-latkowi grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze