Jak informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi, 25 września 2026 roku funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące nietypowego zdarzenia na stacji paliw przy ulicy Tuwima. Z relacji pracownika wynikało, że około godziny 7.10 mężczyzna nalał paliwo do szklanej butelki, zakręcił ją, a następnie próbował odjechać ze stacji płatnym środkiem transportu.
Kierowca nie zgodził się jednak, aby mężczyzna wszedł do pojazdu z butelką. 25-latek miał wówczas odstawić ją do pojemnika na odpady. Policjanci ustalili, że we wlewie butelki znajdował się kawałek materiału częściowo nasączony łatwopalną cieczą. Następnie mężczyzna odjechał z miejsca.
W trakcie czynności okazało się, że podobna sytuacja miała miejsce na tej samej stacji poprzedniej nocy, około godziny 3.40. W obu przypadkach paliwo miało zostać pobrane bez uiszczenia opłaty.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Jeszcze 25 września funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji I KMP w Łodzi zatrzymali 25-latka, którego powiązano z oboma zdarzeniami.
Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Łodzi, zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za taki czyn grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego.

Napisz komentarz
Komentarze