Jak informuje Komenda Miejska Policji w Suwałkach, właściciel roweru pozostawionego przed jednym ze sklepów zgłosił jego kradzież. Monitoring zarejestrował mężczyznę, który po wyjściu z zakupów podszedł do jednośladu i odjechał. Funkcjonariusze po krótkich poszukiwaniach odnaleźli zarówno jego, jak i zabrany rower.
Zatrzymany suwalczanin tłumaczył, że kilka dni wcześniej skradziono mu niemal identyczny jednoślad. Podobieństwo miało być tak duże, że uznał rower stojący przed sklepem za swoją własność. Wcześniejszej kradzieży nie zgłosił jednak policji.
Podczas wyjaśniania sprawy wyszło na jaw, że jego rower już czekał na właściciela w komendzie. Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Suwałkach, kilka dni wcześniej funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o pozostawionym bez zabezpieczenia jednośladzie. Zabrali go do jednostki, gdzie miał pozostać do czasu ustalenia, do kogo należy. Okazało się, że był własnością mężczyzny, który odjechał spod sklepu cudzym rowerem.
Ostatecznie obaj właściciele odzyskali swoje jednoślady. Policjanci nadal ustalają zakres odpowiedzialności mężczyzny za zabranie roweru nienależącego do niego.

Napisz komentarz
Komentarze