wtorek, 6 października 2026 21:40
Braniewo: dwa auta i jeden pijany kierowca

Pijany kierowca wrócił po rozbity samochód drugim autem. Miał 1,5 promila, nie miał uprawnień i był poszukiwany

31-latek przyjechał po uszkodzony samochód pozostawiony na poboczu, ale na miejscu zastał policjantów. Kontrola wykazała, że prowadził drugie auto, mając około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Braniewie, mężczyzna nie miał również uprawnień do kierowania i był poszukiwany.
Pijany kierowca wrócił po rozbity samochód drugim autem. Miał 1,5 promila, nie miał uprawnień i był poszukiwany

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Braniewie

W sobotę, 3 października, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące uszkodzonego samochodu stojącego przy drodze. Pojazd był otwarty, a ślady na nim wskazywały, że wcześniej mogło dojść do zdarzenia drogowego. W pobliżu nie było kierowcy ani innych osób.

Podczas wykonywania czynności policjanci zauważyli nadjeżdżające auto. Podejrzewali, że może nim podróżować ktoś, kto wrócił po pozostawiony samochód. Zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 31-latek, na którego zarejestrowane było uszkodzone auto.

Mężczyzna potwierdził, że wrócił po swoją własność. Funkcjonariusze wyczuli od niego alkohol, a badanie wykazało około 1,5 promila. Przyznał też, że wcześniej prowadził samochód znaleziony na poboczu. Według jego relacji stracił panowanie nad pojazdem na nierówności jezdni i wjechał do przydrożnego rowu.

Z informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Braniewie wynika, że 31-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło również, że był poszukiwany w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności albo zapłacenia grzywny. Mężczyzna zdecydował się uiścić grzywnę.

Po zakończeniu czynności został zwolniony. Przed sądem odpowie między innymi za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz jazdę bez wymaganych uprawnień.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze