piątek, 16 października 2026 12:37

Chciał masażu erotycznego, stracił prawie 4 tys. zł. 34-latek zaciągnął nawet dwa kredyty

Znalazł w internecie ogłoszenie o masażu erotycznym i liczył na spotkanie. Zamiast niego były kolejne prośby o przelewy, ostrzeżenia z banku i obietnice zwrotu pieniędzy. 34-latek stracił blisko 4 tys. zł, a na dodatek zaciągnął dwie pożyczki.
Chciał masażu erotycznego, stracił prawie 4 tys. zł. 34-latek zaciągnął nawet dwa kredyty
archiwum

Do łomżyńskich policjantów zgłosił się mężczyzna, który padł ofiarą internetowego oszustwa. Na jednym z portali znalazł ogłoszenie kobiety oferującej masaż erotyczny. Skontaktował się z nią telefonicznie, a po chwili otrzymał informację, że może zarezerwować spotkanie, jeśli wpłaci 200 zł zaliczki. Mężczyzna wykonał płatność i dostał adres. Na miejscu okazało się jednak, że zna jedynie numer bloku, bez numeru mieszkania. Kobieta poprosiła go o kolejny przelew, tłumacząc, że zaraz poda dokładne dane.

Gdy 34-latek próbował wysłać pieniądze, aplikacja bankowa ostrzegła go przed możliwym oszustwem. Zignorował komunikat i ponawiał próbę sześć razy. W końcu rozmówczyni zapewniła, że pieniądze dotarły, ale żeby je odzyskać, musi wygenerować specjalny kod zwrotu.

Mężczyzna nie miał już wystarczających środków na koncie. Poszedł więc do banku i zaciągnął pożyczkę. Wpłacił 800 zł na swoje konto i przekazał kolejny kod. To jednak nie wystarczyło. Kobieta zażądała więcej pieniędzy, dlatego mężczyzna zaciągnął kolejną pożyczkę na 1600 zł.

Ostatecznie nie doczekał się ani zwrotu pieniędzy, ani dokładnego adresu spotkania. Zrozumiał, że został oszukany, i zgłosił sprawę policji. Łącznie stracił blisko 4 tys. zł. Policjanci apelują o ostrożność podczas transakcji internetowych. Nie należy ignorować ostrzeżeń bankowych ani przekazywać nieznajomym kodów płatności pod pretekstem zwrotu pieniędzy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze