Sprawa zaczęła się pod koniec września, gdy policjanci z Białej Podlaskiej otrzymali zgłoszenie o włamaniu do ciężarówki, z której skradziono 26 hulajnóg. Sprawcy mieli również włamać się do zbiornika paliwa innej ciężarówki i ukraść znajdujące się w nim paliwo. Funkcjonariusze zajmujący się przestępstwami przeciwko mieniu ustalili, że związek z tymi zdarzeniami mogą mieć dwaj mieszkańcy miasta w wieku 27 i 37 lat. Obaj zostali zatrzymani, a zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów.
Śledczy ustalili, że mężczyźni mogą odpowiadać także za inne przestępstwa popełnione od końca sierpnia do połowy września. Chodzi między innymi o włamania do wlewów paliwa w ciężarówkach i kradzieże paliwa. Ich łupem miała paść również łyżka do koparko-ładowarki pozostawiona na placu budowy drogi. Łączne straty pokrzywdzeni oszacowali na ponad 100 tys. zł. Policjanci odzyskali część skradzionych przedmiotów. W sprawie zatrzymano również cztery osoby w wieku od 20 do 41 lat, którym przedstawiono zarzuty paserstwa.
Dodatkowo 37-latek odpowie za kierowanie pojazdem pomimo cofnięcia uprawnień. Obaj podejrzani byli wcześniej karani za podobne przestępstwa i mają odpowiadać w warunkach recydywy. Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 27- i 37-latka. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze