poniedziałek, 19 października 2026 21:49
Dziewkowice: Daewoo skończyło w rowie

Miał tylko pójść do Matiza po wędki, ale go podkusiło i ruszył na przejażdżkę. Skończyło się w rowie

Kluczyki miały posłużyć jedynie do zabrania wędek z bagażnika. 23-letni mieszkaniec Strzelec Opolskich postanowił jednak przejechać się samochodem kolegi, choć nie miał uprawnień do kierowania. Przejażdżka zakończyła się w przydrożnym rowie. Jak później tłumaczył, stracił panowanie nad autem, gdy próbował podnieść głośnik.
Miał tylko pójść do Matiza po wędki, ale go podkusiło i ruszył na przejażdżkę. Skończyło się w rowie

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Opolskich

Kilka dni temu, przed godziną 20, policjanci drogówki otrzymali zgłoszenie dotyczące daewoo stojącego w rowie przy ulicy Leśnej w Dziewkowicach. W samochodzie nie było kierowcy.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Opolskich, funkcjonariusze szybko dotarli do właściciela pojazdu. Mieszkaniec Strzelec Opolskich wyjaśnił, że kluczyki zabrał jego kolega, który miał jedynie wyjąć sprzęt wędkarski z bagażnika.

Z policyjnych ustaleń wynika, że 23-latek zamiast poprzestać na zabraniu wędek, usiadł za kierownicą i ruszył w drogę. Nie posiadał wymaganych uprawnień. Podróż zakończył poza jezdnią, po utracie panowania nad samochodem.

Według KPP w Strzelcach Opolskich młody mężczyzna tłumaczył, że podczas jazdy spadł mu głośnik. Kiedy postanowił go podnieść, odwrócił uwagę od drogi i zjechał do rowu.

23-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień. Jak przypomina strzelecka komenda, grozi za to areszt, ograniczenie wolności albo grzywna nie niższa niż 1500 złotych. Sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze