Do pierwszej interwencji doszło na drogowym przejściu granicznym w Grzechotkach, podczas kontroli pojazdów wyjeżdżających z Polski. Funkcjonariusze sprawdzili Toyotę prowadzoną przez 22-letniego obywatela Polski narodowości białoruskiej. Mężczyzna twierdził, że samochód należy do jego znajomego z Białorusi i zamierza mu go dostarczyć.
Kontrola wykazała, że pojazd figuruje w bazach danych jako utracony na terytorium Niemiec. Wartość odzyskanej Toyoty oszacowano na 70 tys. zł. Tego samego dnia na przejściu granicznym w Bezledach zatrzymano kolejną Toyotę, wartą około 350 tys. zł. Kierował nią obywatel Litwy, który jechał do znajomych w Kazachstanie.
Podczas kontroli funkcjonariusze stwierdzili, że numer VIN samochodu został przerobiony. Pojazd miał również nieoryginalne tablice rejestracyjne wykonane na wzór norweskich oraz podrobiony dowód rejestracyjny. Wątpliwości wzbudził także kluczyk, który nie był oryginalny. Ustalono ponadto, że samochód o takim samym numerze VIN był wystawiony na norweskiej aukcji internetowej. Oba pojazdy zostały zatrzymane i przekazane Policji. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności w sprawie.


Napisz komentarz
Komentarze