Sprawa wyszła na jaw, gdy właściciel sklepu z powiatu kościerskiego zgłosił się na policję. 41-latek zawiadomił funkcjonariuszy o podejrzeniu oszustwa. Policjanci ustalili, że od 14 do 21 października 31-letni mieszkaniec powiatu miał wielokrotnie pojawiać się w sklepie i pozorować zwrot szklanych butelek objętych kaucją. Za każdą z nich otrzymywał gotówkę.
Według śledczych w procederze uczestniczyła 19-letnia pracownica sklepu. Miała wypłacać mężczyźnie pieniądze, mimo że zwroty nie odpowiadały rzeczywistemu stanowi. W efekcie sklep miał stracić łącznie 3220 zł. Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić obojgu podejrzanym łącznie 13 zarzutów oszustwa. Za to przestępstwo grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Napisz komentarz
Komentarze