Policjantów wezwał komornik, który po zdarzeniu czekał przed posesją. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Bielsku Podlaskim, do agresywnego zachowania miało dojść po tym, gdy wyjaśnił mieszkańcowi cel swojej wizyty.
Z relacji zgłaszającego wynikało, że 40-latek nie tylko naruszył jego nietykalność, ale również zachowywał się wobec niego wulgarnie. Wyrwał mu też z ręki dokumenty i odmawiał ich zwrotu.
Podczas rozmowy funkcjonariuszy z komornikiem z domu wyszedł podejrzany. Jak przekazuje bielska policja, tłumaczył, że nie zamierzał zrobić komornikowi krzywdy, a jedynie pokazać mu wyjście. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Mieszkaniec Bielska Podlaskiego usłyszał trzy zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, próby wywarcia przemocą wpływu na czynności urzędowe związane z egzekucją komorniczą oraz usunięcia dokumentu, którym nie miał prawa wyłącznie rozporządzać. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze