środa, 28 października 2026 09:11

Zgrzany worek w plecaku nie wystarczył. Policjanci wyczuli od rowerzysty marihuanę

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Zgrzany worek w plecaku nie wystarczył. Policjanci wyczuli od rowerzysty marihuanę
Komenda Stołeczna Policji

Policjanci zatrzymali rowerzystę do kontroli na ulicy Literackiej na warszawskich Bielanach. Wyczuli od niego charakterystyczny zapach marihuany i postanowili sprawdzić zawartość plecaka.

W środku znaleźli termicznie zgrzany worek foliowy, a w nim kilkadziesiąt porcji substancji zawiniętych w folię. Zabezpieczyli pakunki i zatrzymali 24-letniego obywatela Mołdawii.

Badania potwierdziły, że w plecaku znajdowały się mefedron i marihuana. Łączna waga narkotyków przekraczała 140 gramów.

24-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Grozi mu do 10 lat więzienia. Na wniosek prokuratury sąd tymczasowo aresztował go na miesiąc. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze