Łódzcy policjanci zwalczający przestępczość samochodową prowadzili nocne działania 22 października. W okolicach Ronda Żołnierzy Wyklętych zauważyli hondę i jadącego niedaleko za nią peugeota. Sprawdzili tablice francuskiego auta. Okazało się, że były przypisane do innego modelu tej samej marki. Podejrzewając kradzież, ruszyli za samochodem.
Kierowca zaparkował peugeota na łódzkim Olechowie. Następnie przeszedł pieszo kilka ulic i wsiadł do hondy, którą funkcjonariusze widzieli wcześniej. Wtedy policjanci zatrzymali auto, a w nim 33- i 34-latka. Ustalili, że peugeot został skradziony tej samej nocy w Częstochowie. Podczas przeszukań mieszkań obu zatrzymanych znaleźli zagłuszarki oraz specjalistyczny sprzęt mogący służyć do kradzieży samochodów.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi im do 10 lat więzienia. Młodszy odpowie również za używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu. Sąd tymczasowo aresztował obu podejrzanych. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Łódź–Widzew. Sprawa jest rozwojowa.

Napisz komentarz
Komentarze