wtorek, 3 listopada 2026 09:10

Wpisali uczestników bez ich wiedzy, na Sycylię zabrali znajomych. Sprawa trafiła do sądu

Na papierze szkolenie dla wybranych uczestników, w rzeczywistości wyjazd na Sycylię dla znajomych, ich rodzin i dzieci. Według śledczych do rozliczenia unijnej dotacji wykorzystano dane osób, które nawet nie wiedziały o szkoleniu. Sprawa dotyczy ponad pół miliona złotych. Przed sądem stanie sześć osób, w tym pracownicy związku zawodowego i naukowiec.
Wpisali uczestników bez ich wiedzy, na Sycylię zabrali znajomych. Sprawa trafiła do sądu
archiwum

Główny wątek śledztwa dotyczył wyjazdu zorganizowanego latem 2017 roku. Szkolenie miało być przeznaczone dla samorządowców, przedstawicieli organizacji pozarządowych oraz związków zawodowych.

W dokumentacji przekazanej do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wskazano uczestników spełniających wysokie kryteria naboru. Śledczy ustalili jednak, że osoby te nie pojechały na Sycylię, a ich dane wykorzystano bez wiedzy i zgody.

Zamiast nich w wyjeździe uczestniczyli znajomi jednego z pracowników związku zawodowego wraz z rodzinami i dziećmi. Nie spełniali wymaganych kryteriów i nie ponieśli kosztów wyjazdu.

Śledztwo prowadzili policjanci zwalczający korupcję z KWP w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Sześciu osobom przedstawiono łącznie 33 zarzuty, dotyczące między innymi oszustwa, pomocnictwa do niego, poświadczania nieprawdy, podrabiania dokumentów oraz naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.

Wśród oskarżonych są dwaj pracownicy związku zawodowego i pracownik naukowy lubelskiej uczelni. Kwota wyłudzonych funduszy miała przekroczyć pół miliona złotych. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. Wobec oskarżonych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Prokurator zabezpieczył mienie warte ponad pół miliona złotych na poczet grożących kar i roszczeń. Oskarżonym grozi do 12 lat więzienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze