Do napadu doszło wieczorem pod koniec sierpnia w rejonie ulicy Wileńskiej na warszawskiej Pradze-Północ. Pokrzywdzony szedł do sklepu, gdy zaczepił go nieznajomy.
57-latek stracił przytomność i nie pamiętał przebiegu ataku. Gdy ją odzyskał, zorientował się, że nie ma saszetki z gotówką, dokumentami i telefonem oraz zegarka. Ratownicy, którzy przyjechali na miejsce, nie stwierdzili konieczności przewiezienia go do szpitala.
Policjanci odnaleźli w okolicy saszetkę oraz część skradzionych rzeczy. Kryminalni ustalili następnie tożsamość podejrzanego. To 27-latek wcześniej karany między innymi za rozbój. W lutym tego roku zakończył odbywanie kary prawie dwóch lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna został zatrzymany w środę. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Północ usłyszał zarzut rozboju. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i tymczasowo go aresztował. Podejrzanemu grozi do 15 lat więzienia.

Napisz komentarz
Komentarze