wtorek, 3 listopada 2026 10:28
Białystok: nie skończyło się na kradzieży

Ukradł szynkę i prezerwatywy, a do tego zrobił awanturę w sklepie. Był poszukiwany, więc od razu trafił za kraty

Awanturował się w sklepie, schował do plecaka szynkę i prezerwatywy, a następnie uciekł. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Białymstoku, zatrzymany 39-latek miał ponad 1,5 promila alkoholu i był poszukiwany do odbycia 12 dni zastępczej kary aresztu.
Ukradł szynkę i prezerwatywy, a do tego zrobił awanturę w sklepie. Był poszukiwany, więc od razu trafił za kraty

Autor: Komenda Miejska Policji w Białymstoku

O interwencję poprosiła przestraszona ekspedientka. Do sklepu przyszedł nietrzeźwy mężczyzna, który wszczął awanturę, po czym uciekł. Policjanci przejrzeli nagrania z monitoringu. Zobaczyli na nich, jak chowa do plecaka szynkę oraz prezerwatywy. Łączna wartość skradzionych produktów wynosiła około 40 złotych.

Funkcjonariusze zauważyli 39-latka idącego w centrum Białegostoku i go zatrzymali. Badanie trzeźwości wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Według białostockiej policji sprawdzenie danych mężczyzny ujawniło, że był poszukiwany do odbycia 12 dni zastępczej kary aresztu, a także w celu ustalenia miejsca pobytu.

Białostoczanin trafił do policyjnej celi. Za kradzież odpowie przed sądem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze