Do włamania doszło w połowie września na wrocławskim Psim Polu. Sprawcy wykorzystali nieobecność domowników, uszkodzili zamek w drzwiach wejściowych i dostali się do domu. Z garażu zabrali zabytkową Warszawę, a z posesji przewody elektryczne wraz z osprzętem. Łączne straty oszacowano na 80 tysięcy złotych.
Kryminalni i śledczy z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu ustalili miejsce ukrycia samochodu. Auto znajdowało się pod namiotem na terenie jednego z wrocławskich ogrodów działkowych. Według ustaleń mogło tam czekać na przygotowanie do sprzedaży. Po zakończeniu niezbędnych czynności Warszawa wróciła do właścicieli. Dla rodziny jej wartość wykraczała daleko poza cenę zabytkowego pojazdu.
Samochód kupił dziadek obecnej właścicielki. Początkowo służył jako taksówka. Po narodzinach wnuczki przekazał go jej ojcu z zamiarem, by później trafił do niej po osiągnięciu pełnoletności. Warszawa przez lata uczestniczyła w zlotach i wystawach w Polsce oraz za granicą.
Policjanci kontynuowali poszukiwania osób związanych z przestępstwem. W październiku zatrzymali mieszkańca Warszawy podejrzewanego o udział w sprawie. Sprawdzenie jego danych wykazało, że był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu. Po wykonaniu czynności mężczyzna został doprowadzony do zakładu karnego.

Napisz komentarz
Komentarze