Puławy: dziwnie się tłumaczyła
Zjechała z drogi i uderzyła w zaparkowane auto. Tłumaczyła, że nie chciała rozjechać kotka, ale alkomat pokazał prawdę
37-letnia mieszkanka Puław zjechała oplem z jezdni i uderzyła w zaparkowanego peugeota. Policjantom tłumaczyła, że próbowała uniknąć potrącenia kota, który nagle wbiegł przed jej samochód. Badanie wykazało jednak, że kobieta miała prawie promil alkoholu w organizmie. Tego samego dnia puławska drogówka zatrzymała kierowcę nissana z wynikiem bliskim 2,5 promila.
15.08.2026 11:47
1