Przyszedł na komendę z amfetaminą w portfelu. Chciał zeznawać jako świadek, sam dostał zarzuty
Mówi się, że najciemniej jest pod latarnią, ale próba ukrycia się przed sprawiedliwością w samym budynku policji rzadko kończy się sukcesem. Przekonał się o tym 34-letni mieszkaniec Skierniewic, który stawił się na przesłuchanie w charakterze świadka. Nie spodziewał się, że czujne oko kryminalnych rozpozna w nim amatora darmowych słodyczy, a jego własny portfel skrywa dodatkowe kłopoty.
25.03.2026 14:04
1