Ratownicy medyczni chcieli mu pomóc, gdy leżał na poboczu. W zamian zostali wyzwani i skopani. 33-letni mieszkaniec Bytomia, który zaatakował załogę karetki, usłyszał już zarzuty. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Policjanci z Kołobrzegu interweniowali w lokalnym szpitalu po zgłoszeniu dotyczącym agresywnego pacjenta. 52-letni mężczyzna, znajdujący się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, wszczął awanturę i znieważał personel medyczny. Badanie alkomatem wykazało u niego dawkę alkoholu bliską granicy zgonu - 4,9 promila.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek wieczorem, 27 stycznia 2026 roku, w jednym ze szpitali na terenie Siedlec. Nietrzeźwy pacjent zaatakował ratowniczkę medyczną po tym, jak ta zwróciła mu uwagę na łamanie zakazu palenia obowiązującego w placówce.
W miniony weekend w Pruszkowie 21-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, zaatakował ratownika medycznego. Agresywny po przewiezieniu do szpitala, naruszył nietykalność cielesną interweniującego ratownika. Został zatrzymany przez policjantów.
Policjanci z Jaworzna zatrzymali 50-letnią kobietę, która zaatakowała ratowników medycznych wezwanych, by udzielić jej pomocy. Badanie wykazało, że miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Po zatrzymaniu trafiła do policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty. Za swoje zachowanie może trafić do więzienia na 3 lata. Przypominamy, że ratownicy medyczni podczas wykonywania obowiązków służbowych objęci są ochroną prawną przysługującą funkcjonariuszom publicznym.