14-latek uciekając policji rozbił auto, które następnie spłonęło. Wraz z nim jechało trzech kolegów
Minionej nocy w Bytomiu zakończył się policyjny pościg za 14-latkiem, który wraz z trzema rówieśnikami uciekał osobowym fiatem należącym do matki jednego z nich. Nastolatek nie zatrzymał się do kontroli w Czeladzi i pędził drogą krajową nr 94. W Bytomiu stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w bariery, a samochód stanął w ogniu. Wszyscy zdołali się ewakuować i trafili do szpitala. O ich losie zdecyduje sąd rodzinny.
08.03.2025 14:36