Ekspresowe uderzenie kryminalnych. Najpierw wpadł klient, dzień później jego diler
Legitymowanie zdenerwowanego przechodnia w centrum miasta stało się początkiem wielowątkowego śledztwa, które doprowadziło wolsztyńskich policjantów do potężnego magazynu narkotyków. Dzięki czujności patrolu prewencji i nosowi policyjnego psa Reksa, mundurowi zdjęli z rynku ponad 4 kilogramy mefedronu o czarnorynkowej wartości przekraczającej 200 tysięcy złotych. Główny organizator procederu, 22-letni mieszkaniec Karpicka, z handlu trucizną uczynił sobie stałe źródło dochodu – teraz zamiast wielkich pieniędzy czeka go nawet 12 lat za kratami.
Dzisiaj, 14:55